Sopot - spóżnione wakacje

Nie mogłem wyjechać nigdzie na wakacje, bo mój szef nie chciał mi dać latem urlopu. Nasza firma przechodziła następną, ogromną reorganizację i moja obecność w pracy była ponoć nieodzowna. Po marudziłem trochę i dostałem jednak 3 piękne dni na pobyt w Sopocie. Nie dużo, ale z weekendem to można już było nieco odpocząć. Chcieliśmy zobaczyć na żywo Szymona Wydrę oraz zespól September, który tak ostatnio był na topie, ale biletów już nie dostaliśmy. Nawet pod samą Operą Leśną trudno było o wejściówki z drugiej ręki. W czasie Sopot Festiwal miasto jeszcze bardziej, niż w innych okresach oblegane jest przez ludzi. Trudno się dziwić, jest piękne, a do tego impreza takiego kalibru. Sopotem należy się szczycić. Uważamy z Joasią, ze jest jedno z piękniejszych nadmorskich uzdrowisk polskich. Nic to, że nie udało się nam dostać na żaden koncert. Ja i żona mieliśmy w końcu parę dni odpoczynku. A już samo to, że w hotelu Sopot, w którym mieszkaliśmy, była dyskoteka, dało nam dużo frajdy. Kilka dni, a wypoczynek udany. Tam po prostu warto jeździć o każdej porze roku.
Ciekawe linki:
Co roku czekam na noc sylwestrową. Wiadomo, że wtedy można się najlepiej bawić. Dla mnie jednak najbardziej fascynujące są...
Fajerwerki - fajerwerki

Moje wspomnienia z pobytu w Karpaczu! Do Karpacza wybrałam się z całą rodzinką. Hotel w którym mieszkaliśmy wybraliśmy na stronie...
Karpacz - Byłam w Karpaczu, było super

Jest takie jedno miejsce na naszym wybrzeżu, które posiada niepowtarzalny urok. To miejsce odwiedzam od wielu lat. Każde wakacje...
Niechorze - Drugi dom.

Kiedyś, tuż po zaręczynach razem z narzeczonym pojechaliśmy do Rewala. Byliśmy tam w lato, kiedy Rewal odwiedziło mnóstwo turystów....
Rewal - Wspomnienia.



o wszystkim:
Karpacz

Fajne noclegi

Tolerancja - Drzwi - Odchudzanie - Praca w Holandii - pompy