Kopa - Kopa - Miłe pejzaże w czasie zjazdu do Karpacza

Od dziesięciu lat podróżowałem do Karpacza. Tam są doskonałe widoki. W zeszłym tygodniu jak tam wyboczywaliśmy, to akurat nic nie było widać.
Tego dnia była takokropna mgła, że gdy wjechaliśmy kolejką na górę, to nie wiedzieliśmy, że to już jest
Kopa. Śnieżkę tyle widzieliśmy, co pod naszymi nogami. Bardzo lubię lutowe zjazdy na stokach Kopy. Kompleks Kopa nie jest zbyt wielki, ale dzięki usytuowaniu niedaleko Śnieżki z widokiem na Karpacz, należy bez wątpienia do najładniej usytuowanych w całych Sudetach. To moja ulubiona stacja narciarska.
Często jeżdżę w Karkonosze. Kocham górskie spacery. Najczęściej śpię w pensjonacie Łucja, bo mam blisko w góry. Szlak na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego jest poprowadzony obok pensjonatu. Na wycieczkach niemal zawsze odwiedzana jest Biały Jar, Kopa i Mały Staw.
Doskonała jest Dolina Jeleniogórska. Szczególnie lubię okolice Karpacza. Mam tam swoją kwaterę do której ciągle wracam. Wycieczki po tych bajkowych górach, to sama przyjemność. Człowiek nie umiałby zbudować tak subtelnych form, jakie uczyniła to przyroda. Najczęściej na mojej trasie znajdują się: Kopa, Pielgrzymy i Biały Jar.
Podobne arytkuły